Kuba to kraj w dużej mierze nizinny, ale poszczycić się też może kilkoma masywami górskimi porośniętymi gęstą dżunglą. Jednym z takich masywów górskich jest Sierra Escambray, położony w centralnej części wyspy, miedzy Cienfuegos, Trinidad, Santa Clara i Spiritus Sancti. Część masywu znajduje się na terenie parku narodowego [Gran Parque Natural] Topes de Collantes, słynącego m.in. z pięknych wodospadów, których na Kubie jest kilka. Jednak to tuż za granicami parku znajduje się jeden z najładniejszych: El Nicho.
Wodospad El Nicho
Wodospad El Nicho położony w odległym i wydawać by się mogło niedostępnym miejscu, około półtorej godziny drogi zarówno od Cienfuegos jak i od Trynidadu. Już sama podróż z Cienfuegos to niesamowite przeżycie – po drodze widzimy Kubę absolutnie nie turystyczną, podglądamy życie mieszkańców prowincji. Widoki też nieziemskie – w końcu pniemy się w górę, wokół nas dżungla, a przed nami tylko mgła – tak gęsta, że nasz kierowca zwalnia niemalże do 10km/h. Na górskiej drodze nie minął nas żaden samochód – może to i lepiej, bo droga jest dosyć wąska i dziurawa, a mgła i delikatny deszcz jeszcze utrudniają jazdę. Droga wiodąca przez Camanayagua słynie z zakrętów i serpentyn, ponoć mówi się nawet: tienes mas curvas de la carretera por Cumanayagua (masz więcej krągłości niż droga do Camanayagua) w formie komplementu dla kobiety.
Gdy w końcu dotarliśmy na miejsce okazało się, że zdążyliśmy przed przyjazdem wycieczek, więc szlak prowadzący do wodospadu – Reino de las Aguas – był prawie pusty. W budce przy wejściu na szlak zapłaciliśmy 10 CUC z wstęp i ruszyliśmy w drogę. Wąska ścieżka prowadziła nas pośród bujnej roślinności wzdłuż rzeki Rio el Mamey – odnogi Rio Hanabanilla. Mieliśmy duże szczęście bo akurat gdy byliśmy w El Nicho poziom wody w rzece był wysoki, więc wodospady prezentowały się naprawdę okazale, a szczególnie dwie największe kaskady: Los Desparramaderos i Tres Deseos. Do Los Desparramaderos, kaskady wysokiej na ok. 15 metrów wysokości, cieżko było nawet podejść, bo woda rozpryskiwała się niczym rzęsisty deszcz w promieniu kilku metrów, a szum wody skutecznie zagłuszał wszystkie rozmowy. Ale El Nicho, to nie tylko wodospady, ale też naturalne baseny z kryształową wodą: Poceta de los Enamorados (basen zakochanych) i Poceta de Cristal, a także jaskinie. Woda w basenach jest lodowata, ale ciężko nie ulec pokusie tego magicznego miejsca i nie zanurzyć się chociaż na chwilę, szczególnie gdy rano ma się nawet szansę na chwilę samotności! Wspaniałe widoki roztaczają się też z punktu widokowego – kulminacyjnego punktu ścieżki przyrodniczej. I to jest świetne miejsce by przysiąść na chwilę, zjeść śniadanko i porozkoszować się okolicą 😉
Informacje praktyczne
- Dojazd z Cienfuegos taxi collectivo – z powrotem do Cienfuegos – 40-60 CUC, dalej do Trinidad – ok. 70 CUC
- Wstęp kosztuje 10 CUC, przy wejściu poproszono nas o okazanie paszportów
- Lepiej przyjechać rano, zanim zjadą się wycieczki
- Przejście szlaku Reino del Agua to ok. 1h (wolnym tempem bez pośpiechu), można zarezerwować sobie więcej czasu na pływanie)
- Nie jest stromo, ale może być ślisko, warto wziąć wygodne buty
- Przyda się strój kąpielowy i ręcznik
- Wodospady najlepiej wyglądają w trakcie lub tuż po porze deszczowej
- Przy wejściu na szlak jest restauracja, ceny całkiem przystępne.





























Dodaj komentarz