Jeśli zapytacie kogokolwiek w Daugavpils, co w tym mieście warto zobaczyć – odpowiedź zawsze będzie taka sama – bowiem największą atrakcją i dumą mieszkańców miasta jest Twierdza Dyneburska – najstarsza budowla (z XIX w) i symbol miasta.
Twierdza Dyneburska (łot. Daugavpils cietoksnis, ros. Даугавпилсская крепость) została zbudowana przez Rosjan, na rozkaz cara Aleksandra I w miejscu wcześniejszych polskich fortyfikacji z XVII w. Budowa rozpoczęła się w 1810 r., gdy w obliczu zagrożenia i zbliżającej się inwazji ze strony armii Napoleona, car postanowił wzmocnić wschodnie granice swojego Imperium. Była to w tym czasie forteca o najwyższym znaczeniu dla obronności kraju. Na jej budowę wykorzystano materiały ze zburzonych kamienic starówki, a w pracach uczestniczyło ok. 10 000 osób. Wojskom francuskim udało się jednak opanować twierdzę w 1812 r. Po jej odbiciu przez Rosjan postanowiono wzmocnić fortyfikacje, ale twierdza powoli zaczęła tracić swoje znaczenie. Niemniej jednak car odwiedził i osobiście poświęcił twierdzę w 1833 r.
Twierdza zawsze kojarzyła mi się z jakimś olbrzymim zamkiem, okazałą budowlą nie do zdobycia – i tego się właśnie spodziewałam. Rzeczywistość okazała się być zupełnie inna – Twierdza Dyneburska to po prostu militarne miasteczko otoczone fortyfikacjami obronnymi. Przechodząc przez jedną z bram (jest ich cztery: Aleksandra, Mikołaja, Michała i Konstantyna, nazwane tak na cześć cara i jego braci) trafimy na budynki administracyjne i mieszkalne z placem paradnym pośrodku. Z założenia cytadela miała być nie tylko idealnie umocniona, ale też samowystarczalna, dlatego wewnątrz niej znajdowały się m.in. magazyny broni, kuźnie, stajnie, szpital wojenny, lochy pełniące funkcję schronu itp. Cały kompleks zajmuje powierzchnię ponad 2 km kw. i jest to jedyny w Europie Wschodniej przykład zachowanej bez zmian twierdzy z tego okresu (czyt.: nie poddany renowacji)
Jeśli natomiast chodzi o same fortyfikacje to tworzy je wał ochronny zawierający 8 bastionów, 6 rawelin, 6 kontragard oraz inne konstrukcje obronne. Ponoć każdy szczegół twierdzy wypracowany był przez doświadczenia budowlane najlepszych szkół architektów carskiej Rosji i Europy.
Jeśli interesuje was historia, to jako ciekawostkę mogę podać (niechlubny) fakt, że właśnie w tej twierdzy został rozstrzelany organizator powstania styczniowego w Inflantach – hrabia Leon Broel-Plater.
Od niedawna w obrębie twierdzy funkcjonuje Centrum Sztuki Marka Rothko, słynnego łotewskiego malarza.
Twierdza ma nie tylko znaczenie historyczne, ale również… przyrodnicze. Zamieszkuje ją bowiem największa na Łotwie i jedna z największych w Europie kolonii nietoperzy. W jej podziemiach zamieszkuje 5 gatunków nietoperzy – łącznie kilka tysięcy sztuk, które co roku hibernują się tu na zimę.













Dodaj komentarz